Les Flammes 2023 : La cérémonie qui a mit le feu au Rap Français
Musique
5 min Aurélie

Les Flammes 2023: Ceremonia, która rozpaliła francuski rap

Po długim oczekiwaniu, wreszcie się stało: ceremonia stworzona przez świat rapu i dla niego, w końcu odbyła się w 2023 roku. Po raz pierwszy aktorzy sceny zjednoczyli się, aby zaproponować oryginalną ceremonię. Powrót do tego wieczoru pełnego emocji, dekoracji i niesamowitych stylizacji.

 

„Les Flammes”, ceremonia made in Rap Français

Relacja, jaką rap utrzymuje z nagrodami, jest dość szczególna. Zarówno w Stanach Zjednoczonych, gdzie Eminem, Kanye West i wielu innych obficie obrażało instytucje, które ich wyróżniły (zwłaszcza podczas Grammy), jak i we Francji, gdzie od 25 lat Victoires de la Musique wywołują dyskomfort, gdy przychodzi czas nagradzania raperów (niektórych nawet umieszczono w kategorii „Musique du monde” pewnego roku...), można powiedzieć, że rap game nie jest zbyt zaprzyjaźniony z „mainstreamowymi” ceremoniami nagród. Prawdopodobnie wynika to z jego zdecydowanie undergroundowego i buntowniczego charakteru. Przez te wszystkie lata fani rapu i środowisko miejskie szukali sposobu na pojednanie game’u z ceremoniami nagród, tworząc wieczór, podczas którego można by świętować tę kulturę i tych, którzy ją tworzą każdego roku. Tak powstały „Les Flammes”, pierwsza francuskojęzyczna ceremonia poświęcona rapowi i kulturze popularnej, zainicjowana przez kilka wielkich nazwisk sceny, takich jak media Yard i Booska P, które wszyscy znacie.

 

Oczywiście mieliśmy kategorię na utwór roku, ale także na „utwór rapowy roku pod względem wykonania”. Interesująca kategoria skupiająca się na sztuce kickowania i operowaniu słowem, rapie zbyt rzadko nagradzanym. Mieliśmy też utwór RnB, utwór Afro i utwór karaibski roku, każda z własną kategorią, aby reprezentować całą różnorodność tych kultur. Nagrody otrzymały również teledyski, okładki, kompozytorzy, wytwórnie, a nawet strategie wydawnicze, każda z własną kategorią. Szczególne wyróżnienie dla dwóch kategorii: „Les flammes de l'engagement social de l'année” oraz „La Flamme éternelle”, które poruszają nas szczególnie. Pierwsza nagradza kogoś, kto działa konkretnie na rzecz dobra swojej społeczności, druga honoruje legendę game’u, która zbyt rzadko otrzymuje uznanie od nowego pokolenia, które czasem zaniedbuje ojców założycieli tej kultury. Całość transmitowana na żywo na Youtube, równocześnie na 6Play, a później powtórzona wieczorem na W9. Powiedzieliśmy wam, że zespół dołożył wszelkich starań, aby uczynić tę ceremonię niezapomnianą.

 

„Les Flammes”, najbardziej stylowa ceremonia?

Można powiedzieć, że ten wieczór był naprawdę niezapomniany. Przede wszystkim dzięki radości, jaką przyniósł wszystkim aktorom sceny muzyki popularnej, nawet jeśli byli tylko nominowani, a nie nagrodzeni. Widać było, że wszyscy zdawali sobie sprawę, że biorą udział w czymś historycznym, a także w wielkim momencie świętowania i dzielenia się. To właśnie dlatego wszyscy wystroili się na 31. Widzieliśmy niesamowite stylizacje, zwłaszcza SCH w szarym pikowanym oversize’owym garniturze, Orelsan w ubraniu tie & dye, Dinos w czarnym garniturze i dużym futrzanym płaszczu, z mokasynami Gucci. A także Gazo, cały błyszczący i uśmiechnięty po szalonym roku, który przeżył. Tego wieczoru było mnóstwo inspirujących stylizacji i to chyba pierwszy raz, gdy widzieliśmy tyle stylu na ceremonii nagród we Francji. A wy nas znacie, w Project X Paris: dla nas to ma ogromne znaczenie.

 

Co więcej, oprócz bycia bardzo stylowymi tego wieczoru, niektórzy artyści, z którymi współpracował PXP, zostali wyróżnieni. To między innymi Kalash, który otrzymał Flammę za karaibski utwór roku za featuring z Maureen, „Laptop”. Banger stworzony na gorące imprezy, bardzo rytmiczny, z teledyskiem pachnącym tropikami. Raper skorzystał też z okazji, by wykonać medley swoich najbardziej znaczących utworów na scenie, ubrany dość skromnie, całkowicie na czarno, jeśli pominąć ogromny złoty łańcuch na szyi. Kolejna bardzo udana stylizacja i występ Kalasha, który zaczyna się do tego przyzwyczajać. Ale to nie jedyna twarz Project X Paris, która została wyróżniona, bo Ronisia również zdobyła Flammę dla kobiecego odkrycia roku. Mówiliśmy wam, że trzeba na nią liczyć! Wykonała na żywo „Nha Terre” i „Mélodie”, dwa utwory z albumu wydanego w zeszłym roku. Z dużą, stylową scenografią, krótko mówiąc, kolejna świetna robota z jej strony.

 

Chcemy również pogratulować wielkim zwycięzcom tej edycji „Les Flammes”, a w szczególności Gazo (album Spotify roku), Tiakola (album nowej pop roku, utwór afro roku i utwór RnB roku), Dinos (album rap roku i featuring roku) oraz Aya Nakamura (artystka roku), wszyscy nagrodzeni w najbardziej konkurencyjnych kategoriach. Jeśli zwycięstwa niektórych wywołały dyskusje, to zawsze się zdarza i być może jest to cel ceremonii nagród. Największe zwycięstwo należy do kultur popularnych, które zostały reprezentowane 11 maja w całej swojej różnorodności. Nawet stary dobry Rat Luciano, ikoniczny członek Fonky Family, jeden z ojców założycieli marsylskiego rapu lat 90., został uhonorowany Flammą wieczną za całokształt swojej niesamowitej twórczości. Ta pierwsza ceremonia była bardzo udana i mamy nadzieję, że będą kolejne!

Le Radar