« Nouvelle École » saison 2 se termine en beauté !
Musique
6 min Mickaël

Sezon 2 „Nouvelle École” kończy się w wielkim stylu!

Ostatni odcinek sezonu 2 „Nouvelle École” został właśnie udostępniony w tym tygodniu na Netflix. Znamy więc nazwisko zwycięzcy, ale program to nie tylko to. Ten piękny finał to okazja, by przyjrzeć się temu nowemu sezonowi kultowego show francuskiego Rapu, próbując zrobić małe podsumowanie.

 

Sezon 2 w trybie „upgrade”

Świat francuskiego Rapu, czasem trochę oporny, miał pewne obawy podczas nagrywania pierwszego sezonu „Nouvelle École”. Obawy szybko rozwiane przez jakość pierwszego sezonu tego talent show, choć można było mieć pewne zastrzeżenia. Jury bywało czasem nieobecne, na przykład Shay i Niska, gdy chodziło o głębszą analizę występów, by pomóc uczestnikom się rozwijać i dać prawdziwe wskazówki artystyczne. Ale najwyraźniej wszystkie te drobne uwagi zostały uwzględnione, by zaoferować nam jeszcze lepszy sezon 2. I udało się to, można to powiedzieć, teraz gdy wszystko się skończyło. Shay, dużo poważniejsza, i Niska, dużo bardziej zaangażowany, wyraźnie wzmocnili swoją grę, a montaż pozwolił na więcej momentów deliberacji i refleksji jury, aby widzowie mogli lepiej zrozumieć wybory. To niezbędny aspekt, zwłaszcza gdy znamy liczbę artystów wschodzących, którzy oglądają show, by się inspirować. 

 

W sezonie 2 wszystko wydaje się być bardziej dopracowane, bardziej przemyślane, a nawet bardziej dynamiczne niż w poprzednim sezonie,  choć liczba odcinków pozostała taka sama. Widać, że dużą uwagę poświęcono rytmowi, ponieważ mniej szczegółowo pokazano kandydatów pracujących nad swoimi projektami podczas kolejnych etapów, co było bardziej obecne w sezonie 1. Trzeba też powiedzieć, że pod względem rozrywki byliśmy więcej niż usatysfakcjonowani, z bardzo pamiętnymi momentami przez cały sezon. Podczas castingów, zwłaszcza, z występami na scenie przed tysiącami ludzi dla niektórych kandydatów, którzy poradzili sobie całkiem dobrze. Podczas featurings również, z bardzo zaskakującymi momentami, zwłaszcza tym Lpee z Soso Maness przy niesamowitym remiksie hitu „Petrouchka”. Wreszcie ten szalony finał, z trzema występami na bardzo wysokim poziomie, każdy w zupełnie innym klimacie, od Coelho, Yuz Boya i Dau. Piękne choreografie na scenie, prawdziwe wyczucie stylu i show, oraz wysokiej jakości utwory, sezon 2 kończy się w pięknym stylu.

 

To także okazja, by porozmawiać o jakości uczestników, która jeszcze wzrosła w porównaniu do sezonu 1, z prawdziwym wkładem. Rim'K, który wniósł swoją ekspertyzę do jury na początku sezonu, Médine, który wspierał kandydatów podczas cypherów, bardzo trudnego ćwiczenia dla nowego pokolenia, które niekoniecznie jest przyzwyczajone do takich dużych freestyle’ów w grupie. Z życzliwością, ale też trafnością w swoich uwagach i radach. Kalash, który zabrał Shay na Antyle, obszar zbyt często pomijany przez duże wytwórnie przy poszukiwaniu talentów rapowych. Albo Soso Maness, który był perfekcyjny w towarzyszeniu Lpee podczas próby featów, co było widoczne na scenie. Doceniamy też obecność dwóch liderów Arsenik, którzy doradzali nowemu pokoleniu podczas bitwy. Krótko mówiąc, każdy uczestnik wniósł prawdziwą wartość dodaną, co jest kolejnym dowodem na to, że sezon 2 jest udany.

Nouvelle École Sezon 2 - Finaliści

Zasłużony zwycięzca, waleczni kandydaci

Ale nie można mieć wielkiego sezonu konkursu śpiewu bez wielkiego zwycięzcy. Yuz Boy jest tym wielkim zwycięzcą. Niespodziewanym, może, dla tych, którzy widzieli jego małą wpadkę na scenie z Kalash podczas poprzedniego odcinka. Ale jego występ w finale przekonał nasze jury i ich zachwycił. Trzeba powiedzieć, że dobrze się przygotował: griot, by wprowadzić utwór (afrykańscy poeci-muzycy, którzy przekazują tradycje i historie ustnie), i oddać hołd swoim malijskim korzeniom, a potem górna część stroju opada, ku wielkiej radości Shay, która miała problem, by się z tym pogodzić. Wreszcie utwór „Yafama”, który potwierdził wszystko, co myśleliśmy o artyście i uzasadnił wszelkie nadzieje pokładane w nim. Bo młody człowiek z Saint-Ouen ma swój własny świat, pełen odniesień niekoniecznie mainstreamowych, zmieniających się flow, z łatwością w zmienianiu prędkości i intonacji rapu, dużą dawką streetu i wieloma różnorodnymi wpływami muzycznymi, od rapu, przez operę, po dancehall. Artysta wyjątkowy, bardzo daleki od standardów gatunku.

 

Dzięki temu „Nouvelle École” potwierdza swoją wolę promowania podejść artystycznych zamiast „maszyn do streamingu”, których sztuka jest już zbyt bliska temu, co jest obecnie popularne. To kolejny bardzo dobry punkt dla tego sezonu 2, ale pozostali dwaj artyści również zaproponowali coś bardzo jakościowego. Coelho ze swoim singlem „AMF”, w całkowicie opanowanym egotripie, z utworem, który ma wszelkie szanse na sukces. Mamy nadzieję usłyszeć ten kawałek jeszcze kiedyś, refren jest bardzo skuteczny. I Dau z utworem „Finale” i niesamowitą energią, którą również mamy nadzieję zobaczyć w przyszłych projektach, zwłaszcza z tym klimatem trochę „Travis Scott”, ale bardziej streetowym. Choć ostatecznie to Yuz Boy zabiera słynne 100K, dwaj finaliści równie dobrze mogli wygrać, decydowały drobne różnice, co potwierdza ostatnia deliberacja jury.

 

To będzie ostatnia uwaga na zakończenie podsumowania sezonu 2 i dotyczy ogólnego poziomu kandydatów. Poziom ogólnie bardzo dobry, zwłaszcza technicznie, ale także pod względem osobowości, ponieważ nie było wielkich momentów napięcia czy braku szacunku wobec DJ-a, które widzieliśmy w sezonie 1. Jury wykonało więc bardzo dobrą pracę przy preselekcji. Fakt, że wybrano kilku artystów z już rozpoczętą karierą i kilkoma wydanymi projektami, z pewnością pomógł podnieść ogólny poziom. Kolejny bardzo dobry wybór, bo zarówno Lpee, Coelho, Yuz Boy, jak i SLKrack, wszyscy podeszli do próby bardzo poważnie, mimo że ich droga zaczęła się kilka lat temu. Krótko mówiąc, gratulacje dla Netflix, uczestników i wszystkich zaangażowanych za ten bardzo udany drugi sezon „Nouvelle École”. Mamy nadzieję, że trzeci będzie jeszcze lepszy!

Le Radar