Najważniejsze w skrócie
- Wydarzenie: UFC 329, McGregor vs Holloway 2
- Kiedy: noc z soboty 11 na niedzielę 12 lipca 2026
- Gdzie: T-Mobile Arena, Las Vegas
- We Francji: RMC Sport 1
- Kurs: Conor McGregor jako underdog
Gdzie i kiedy oglądać walkę
We Francji wszystko dzieje się na RMC Sport 1, w nocy z soboty 11 na niedzielę 12 lipca. Przygotuj kawę — to wieczór, który ciągnie się daleko w poranek.
-
0:00 (czas paryski) — początek transmisji
-
1:00 — karta wstępna (tzw. „prelims”)
-
3:00 — karta główna z największymi walkami
Walka McGregora, jako main event, zamyka wieczór: wejdzie do klatki dopiero pod koniec karty głównej, więc nie wcześniej niż w środku nocy. W USA wydarzenie jest transmitowane na Paramount+. Rada: jeśli chcesz zobaczyć wejście Conora na żywo, zrób sobie krótką drzemkę wcześniej.
Conor McGregor, pięć lat później
To jest TO pytanie. Ostatnia walka Conora miała miejsce w lipcu 2021: tego wieczoru, w walce z Dustinem Poirierem, złamał nogę. Nastąpiło pięć lat nieobecności, plotek i fałszywych startów. Na UFC 329 wreszcie wraca do oktagonu — na trzy dni przed swoimi 38. urodzinami.
Bądźmy szczerzy: pięć lat bez walki zostawia ślady. Rytm, timing, czytanie walki… to wszystko traci się na treningach i trudno odzyskać pod światłami. Po raz pierwszy od dawna McGregor jest underdogiem w oczach bukmacherów: nie faworytem, tym, który musi udowodnić swoją wartość.
Ale Conor to Conor. Jego lewa ręka pozostaje jedną z najbardziej przerażających w historii sportu, a jego aura nigdy nie osłabła. Jeden dobrze wymierzony kontratak może wszystko zmienić. Prawdziwa niewiadoma: czy wytrzyma dystans, jeśli walka się przeciągnie?
Holloway, najtrudniejsza przeszkoda
Na swój powrót McGregor nie wybrał łatwej drogi. Naprzeciw stoi Max Holloway, jeden z najtwardszych wojowników na świecie: ogromna liczba ciosów, kondycja maratończyka i legendarna szczęka. Przeciwnik, który zalewa cię ciosami rundę po rundzie.
Panowie już walczyli… w 2013. Wtedy McGregor wygrał na punkty, ale Holloway miał wtedy tylko 21 lat. Od tamtej pory stał się legendą. Ta rewanżowa walka, trzynaście lat później, to starcie dwóch przeciwstawnych ścieżek: gwiazdy wracającej z daleka i mistrza na szczycie formy.
Bonus trójkolorowy: Benoît Saint Denis w co-main
Dobra wiadomość dla francuskiej publiczności: mamy reprezentanta na samej górze karty. W co-main evencie Benoît Saint Denis zmierzy się z Anglikiem Paddym Pimblettem w pojedynku lekkich wag, który zapowiada iskrzenie. Dwa mocne charaktery, dwa agresywne style: idealne starcie na zakończenie wieczoru.
To nie wszystko: karta zawiera także Cory’ego Sandhagena, Seana O’Malleya oraz debiut w UFC byłego mistrza olimpijskiego w zapasach Gable’a Stevesona. Piętnaście walk łącznie: wystarczająco, by nie zasnąć do końca.

Powrót króla?
Faworyt na papierze? Nie. Czy potrafi znów odpalić iskrę jedną lewą ręką? Zawsze. Spotkajmy się w nocy z soboty na niedzielę na RMC Sport 1, by przekonać się, czy w Conorze McGregorze pozostało coś z Notoriousa.
#UFC329 #MCGREGOR #HOLLOWAY #MMA #SAINTDENIS #RADARPXP