Po monumentalnym debiutanckim albumie solowym (Mélo) i mixtape'ie z wieloma gośćmi (BDLM Vol. 1), który wstrząsnął sceną miejską, Tiakola wreszcie wraca. Ulubieniec afro-pop francuskojęzycznego świata właśnie zakończył napięcie, ujawniając nazwę i datę premiery swojego kolejnego dzieła: WpointM. Oczekiwany przez ogromną społeczność artysta zamierza odcisnąć swoje piętno na roku 2026. Oto wszystko, co trzeba wiedzieć o tym wydarzeniu.
Symboliczne ogłoszenie z Kinszasy
To właśnie z Demokratycznej Republiki Konga, a dokładniej z Kinszasy, Tiakola postanowił oficjalnie ogłosić tę wiadomość pod koniec maja 2026 roku. Ten wybór miejsca nie jest przypadkowy. Fizyczne połączenie z korzeniami wydaje się zwiastować bardziej osobisty i autentyczny etap w jego twórczości.
Ogłoszenie natychmiast rozgrzało media społecznościowe, potwierdzając status rapera jako supergwiazdy. Już w 2025 roku ostrzegał swoich fanów viralowym zdaniem: „2026, to będzie jazda”. Obietnica jest na dobrej drodze do spełnienia.
"WpointM": data premiery i znaczenie
Choć tytuł WpointM może na pierwszy rzut oka wydawać się tajemniczy, nabiera pełnego sensu, gdy przyjrzymy się prawdziwemu imieniu artysty. W.M to inicjały jego prawdziwego nazwiska: William Mundala.
Ten wybór tytułu prawdopodobnie wskazuje kierunek projektu:
Intymny album: Głębsza introspekcja nad jego drogą i rozwojem.
Album dojrzałości: Ostateczne przejście młodego geniusza (era "La Mélo") w dojrzałego i spełnionego artystę.
Powrót do istoty jego sztuki: Świadoma równowaga między różnymi wpływami: rumba kongijska, afrobeats i czysty rap.
Zaznaczcie w kalendarzach: Oficjalna premiera albumu WpointM zaplanowana jest na piątek 25 września 2026 pod szyldami M3LO WORLD i ATLANTIC FRANCE.
"Savage": pierwszy singiel nadający ton
Aby rozpocząć ten nowy rozdział, Tiakola nie poszedł na kompromisy. Już 7 maja ujawnił tytuł "Savage", pierwszy oficjalny singiel projektu.
Już w pierwszych sekundach teasera opublikowanego kilka dni wcześniej, kolor został zapowiedziany z zaciętością: „Wracam dwa razy, bardziej savage”. Koniec z względną dyskrecją ostatnich miesięcy, Tiakola pokazuje pazury. Utwór prezentuje ostrzejszy i bardziej agresywny flow, udowadniając, że nie stracił nic ze swojej techniki kickera, zachowując jednocześnie niezawodne topliny, które są jego znakiem rozpoznawczym.
Czego się spodziewać po tym nowym albumie?
Oczekiwania branży muzycznej i publiczności wobec WpointM są ogromne. Po zdobyciu nagród na poprzednich ceremoniach Flammes, Tiakola jest teraz niekwestionowaną gwiazdą, która wyznacza trendy.
Oto, co pierwsze przecieki sugerują na temat tracklisty:
Międzynarodowe współprace: Poważne plotki mówią o kilku ekskluzywnych kolaboracjach z zagranicznymi artystami, potwierdzając chęć Tiakoli do ekspansji poza granice frankofonii.
Różnorodność gatunków: Album jest już sklasyfikowany w katalogach jako „Pop i Pop międzynarodowy”, co zapowiada dużą różnorodność muzyczną. Z pewnością znajdą się tam ostre rapowe banger'y (jak Savage), klubowe hity i melancholijne ballady.
Szczyt niezależnej wytwórni: Dzięki własnej strukturze M3LO WORLD, artysta ma teraz pełną kontrolę nad swoją artystyczną wizją i identyfikacją wizualną.
Czekając na powrót do szkoły i 25 września, jedno jest pewne: Tiakola jest gotowy, by odzyskać swoją koronę.