Mówiliśmy wam: Scrapworld 2025 to było nasze pole do gry, nasza scena, nasz plac zabaw. I odpowiedzieliście na wezwanie. Dwa dni intensywnych wibracji w Madrycie, w ikonicznym Pabellón 12 IFEMA, gdzie moda, muzyka i sport zderzyły się, tworząc najgorętsze wydarzenie streetwear w Europie.
PXP: kwatera główna kultury miejskiej
Na Scrapworld nie tylko postawiliśmy stoisko. Stworzyliśmy pełne doświadczenie, w 100% zgodne z DNA PXP™. Kolekcja streetwear, miejska atmosfera i ten mały dodatek street culture, który robi całą różnicę.
Immersja
Przestrzeń immersyjna, która przyciągnęła tysiące odwiedzających przez cały weekend.
Streetwear
Ultra limitowane dropy i nieustająca elektryczna atmosfera.
Basketball
Stylowy kącik do koszykówki: trafiony rzut = ekskluzywny t-shirt PXP Basketball Crew w prezencie.
Hip-hop
Grupa tancerzy hip-hop w pełnym looku Essentials, którzy rozpalili parkiet pokazami freestyle przez cały dzień. Energia, flow, styl – wszystko było!
Współpraca z Kalash? Wyprzedane w 3 godziny!
Byliście tam. Widzieliście wszystko. Nasza ekskluzywna współpraca z Kalash dosłownie zniknęła z wieszaków w mniej niż 3 godziny. To było więcej niż drop, to było oświadczenie: streetwear PXP™ to teraz, to intensywność, to bez powrotu.
Goście, których kochamy i którzy kochają PXP™
W ten weekend nie byliśmy sami. Ogień był także w spojrzeniach, nawiązanych kontaktach i osobowościach, które przyszły świętować streetwear z nami.
Elvis Ude
Elvis Ude, zawodnik Bilbao Basketball, przyszedł z nami pograć, odchodząc z rękami pełnymi ubrań PXP™.
Wszystko, co robimy, robimy dla was i z wami. Byliście tam, w sile, w stylu, w wibracji. Wzięliście mikrofon, piłkę, zdjęcia. A my uchwyciliśmy tę energię, by przemienić ją w ogień.
Spotykamy się w przyszłym roku?
Tak. Wracamy. Więksi. Silniejsi. Bardziej stylowi. Bo Scrapworld to nasze pole. I dopóki streetwear będzie żył, PXP™ będzie tu, by poruszać mury.
Do tego czasu nie odpuszczajcie. Bądźcie sobą, bądźcie prawdziwi, bądźcie stylowi. Widzimy was, kochamy was, już przygotowujemy kolejne kroki.