Sąd w Los Angeles, akta sprawy, refren objęty tajemnicą. Pięć miesięcy po premierze Iceman najgorętszy hit tej ery nagle zamarza. Producent twierdzi, że napisał hook do „Janice STFU” — a Drake odpowiada lodowatym zaprzeczeniem.
„Janice STFU”, numer 1 na Billboard Hot 100, znalazł się w centrum sporu o prawa autorskie.
Sprawa w skrócie
Pozew: złożony 16 października 2026 r.
Sąd: U.S. District Court, Central District of California
Powód: Aviel Calev Hirschfield, znany jako Avi, producent nagrodzony Grammy
Utwór: nr 1 na Hot 100, 20 tygodni na szczycie Hot Rap Songs
Żądania: zyski z utworu, odszkodowanie i zwrot kosztów prawników
Hook z Janice STFU: wysłane demo, zgłoszenie praw do hitu
Według pozwu Aviel Calev Hirschfield napisał refren między grudniem 2025 a styczniem 2026 roku do bitu duetu FnZ. Inspiracja? „I Follow Rivers” Lykke Li, usłyszane w radiu w drodze do Seattle. Pomyślał o Drake’u jako wykonawcy.
Około 25 stycznia wysłał demo i ścieżki stems do FnZ oraz innych producentów z kręgu Drake’a. Cisza. Gdy w maju ukazał się album Iceman, usłyszał refren, który uznał za „dosłownie identyczny” z własnym: tekst, melodia, rytm. Jego utwór zarejestrowano w Copyright Office 21 lipca 2026 roku.
Szczegół, który podgrzewa sprawę: obaj mężczyźni się znają. Mają już wspólny kredyt autorski za „Heated” Beyoncé (Renaissance, 2022). FnZ figuruje w oficjalnych napisach końcowych „Janice STFU”. Avi — nie.
Kluczowy moment: refren „Janice STFU”, główny dowód w sprawie.
"Drake napisał ten utwór i nie ma żadnego związku z tą osobą ani jej nie zna. Kropka."
— Zespół Drake’a dla TMZ (16 października 2026 r.)
Lodowate zaprzeczenie: jak daleko może zajść ten konflikt?
Po stronie OVO temperatura spada poniżej zera. Zarzuty są odrzucane „kategorycznie, jednoznacznie i całkowicie”, a pozew określany jako sfabrykowana próba wyłudzenia pieniędzy. Otoczenie Drizzy’ego oskarża nawet Aviego o manipulowanie metadanymi jego plików i wysłało mu wezwanie do zaprzestania naruszeń.
Stawka jest wysoka: ponad 300 milionów odtworzeń na Spotify, dwa tygodnie na szczycie Hot 100. Nie podano żadnej kwoty, a żaden sędzia nie wydał jeszcze orzeczenia. Branżę wciąż prześladuje precedens sprawy Blurred Lines, która kosztowała Robina Thicke’a i Pharrella około 5 milionów dolarów oraz połowę przyszłych tantiem.
ICEMAN POD LODEM
Refren, który rozgrzewał całe lato, znalazł się teraz w lodowym uścisku postępowania federalnego. Pozostaje pytanie, kto pierwszy roztopi drugą stronę: sądowa odwilż dopiero się zaczyna.