Zatrzymaliśmy się w Los Angeles, aby uchwycić chwilę.
Nie jest to zbudowana sceneria: prawdziwe miasto, nieokiełznane, inspirujące.
Tam wszystko jest większe: drogi, marzenia, sylwetki.
Efekt: estetyka GTA V.
Atmosfera niemal nierealna, między złotym światłem a elektrycznymi nocami.
Styl PXP w wersji West Coast.