Uzi, la sensation rap de l’année
Musique
6 min Halim

Uzi, rapowa sensacja roku

Rozmawialiśmy o nim już w zeszłym roku. Umieściliśmy go nawet na naszej liście raperów, których warto śledzić w 2022 roku, i można śmiało powiedzieć, że Uzi nie zawiódł. Udało mu się nawet zaskoczyć, mimo że wszyscy na niego czekali z niecierpliwością. A ponieważ przekazał dużo energii Project X Paris, musieliśmy wrócić do tego szalonego roku.

 


Album pełen niespodzianek

Zostawiliśmy Uziego w 2021 roku, po bardzo burzliwym roku, w którym eksplodował na oczach szerokiej publiczności dzięki singlowi „A la fête”, który był wszędzie. Jego szybki sukces pozwolił mu nawet zostać zaproszonym na wielką imprezę „Classico Organisé”. Ale pojawiały się też pytania: czy uda mu się potwierdzić swój talent? Bo gdy ma się tyle wyświetleń z jednym kawałkiem, łatwo jest dostać etykietki i można być skuszonym do ciągłego powielania tej samej formuły, by dalej odnosić sukcesy, trochę na łatwiznę. Oczywiście nie było tak w przypadku rapera z 77, który pracował nad rozszerzeniem swojej artystycznej palety i pokazał publiczności, że potrafi robić wiele rzeczy. Udowodnił to swoim drugim solowym albumem „Meilleur qu'hier”. Projekt liczący 17 utworów z wieloma gośćmi i różnorodnymi klimatami. Oczywiście musimy wspomnieć o jego feacie z Boobą, „Trophée”, obecnym na albumie. Uziowi udało się mieć Duka na swoim projekcie, co nie jest dane każdemu. Co więcej, postanowił rapować bez autotune'a, co ostatnio było u niego rzadkością.

 

Zaprosił też Soolkinga, OBOYa, ISK, Timal i Lyndę. Ogólnie projekt jest bardzo skoncentrowany na melodii, jednej z cech charakterystycznych rapera od początku kariery. Bardzo dopracowane produkcje z pięknymi, często wyraźnymi nutami, zarówno w najbardziej radosnych, jak i melancholijnych kawałkach. Melancholia jest tu równie obecna jak na jego pierwszym albumie, więc fani nie będą zawiedzeni. Sporo latynoskich brzmień, kilka rytmów bardziej afrykańskich, krótko mówiąc, Uzi pozostaje wierny swojej muzyce, nie próbując jednak powielać tej samej formuły co na początku. Piękne ryzyko ze strony artysty, które się opłaciło. Oczywiście tło pozostaje mocno osadzone w ulicznym klimacie, historie rywalizacji, zazdrośników, nielegalnego biznesu, ale też determinacji i chęci sukcesu, które widział w swoim mieście Noisiel. Oczywiście ryzyko oznacza, że sprzedaż nie będzie tak ogromna jak kiedyś, ale i tak wystarczająca, by był zadowolony ze swojego drugiego projektu.

 

Uzi na wszystkich frontach

To tym bardziej satysfakcjonujące, że im dalej, tym bardziej raper jest doceniany przez swoich kolegów z rap game. Uznanie środowiska jest bardzo ważne dla artysty i naprawdę jest potwierdzony przez swoich rówieśników. Dowodem na to jest duża liczba featów i kolaboracji, które Uzi zrealizował w ciągu całego roku. Na swoim albumie, w „Classico Organisé”, ale także na projektach wielu innych artystów, w tym słynnej Kayny Samet. Kultowej wokalistki muzyki miejskiej we Francji, pamiętamy jej feat z Boobą (znowu on), „Destinée”, z 2022 roku. Kolejna wielka osobowość sceny, która potwierdza młodego rapera, który zdaje się też łączyć zdania starszych, co znowu nie jest dane wszystkim nowym artystom. Niedawno wydał też inną oryginalną kolaborację z bardzo dobrą raperką, Dorią. 

 

Freestyle nosi tytuł „Changer”, a wideo zostało nakręcone na masce samochodu, z czarno-białym filtrem, który dodaje dużo intensywności. Co jest jeszcze bardziej oryginalne, to sposób dystrybucji: wideo zostało opublikowane wyłącznie na TikToku i Instagramie, gdzie odniosło ogromny sukces. Kolejna duża kolaboracja Uziego to featuring z Boshem, który stał się prawdziwą gwiazdą rapu FR od czasu swojej zauważonej roli w serialu „Validé”, gdzie gra bardzo brutalną i agresywną postać. Ale do ich featu, zatytułowanego „Militaire”, Uzi udało się zabrać Bosha w muzyczny świat raczej poza jego strefą komfortu, z sukcesem. Efektem jest bardzo melodyjny kawałek, który możecie posłuchać na kompilacji „Redvolution vol.1”, wydanej pod koniec października. Szybkie tempo, w jakim Uzi pojawia się ostatnio, sprawia, że nie byłoby zaskoczeniem, gdyby ogłosił coś, może na 2023 rok, kto wie? Do obserwowania!

 

Kolaboracja Uzi & PXP

Czekając na więcej informacji, wrócimy też do współpracy Uzi i Project X Paris. Kolaboracja, której elementy są nadal bardzo aktualne, jak jego kraciasty komplet, który wciąż wygląda niesamowicie. Koszula w kratę z czernią i bielą oraz spodnie w tych samych kolorach, wszystko noszone z białym hoodie i parą okularów, raper ma szalony styl, z outfitem, który na pierwszy rzut oka może wydawać się trudny do noszenia. Ale raper nie boi się ani ekstrawaganckich elementów, ani krzykliwych stylów, odważa się i to my w PXP uwielbiamy. Dres i hoodie Signature w futurystycznym tie and dye, który zakłada jedząc miskę płatków, raper lubi dobre rzeczy, a my kochamy tę postawę i energię.

 

Jak wszyscy uliczni wojownicy, widać, że Uzi ma lekką słabość do naszych hoodie, czy to klasycznych wersji, jak czarny signature sweat. Albo czerwony hoodie „Project X Paris Crew”, jeden z naszych ostatnich sukcesów. Albo hoodie z dużo bardziej awangardowymi wzorami, jak model z kapsuły „Graffiti”, w czerwieni i bieli. Krótko mówiąc, zapraszamy do obejrzenia całej sesji zdjęciowej, bo zrobiliśmy naprawdę piękne zdjęcia w luksusowej rezydencji w sercu Paryża. Oczywiście bardzo chcemy powtórzyć to doświadczenie z Uzim i życzymy mu przede wszystkim wszystkiego najlepszego na 2023 rok, który bez wątpienia zapowiada się gorąco dla niego!

 

Le Radar