Resident Evil 2026 : pourquoi le film de Cregger fait trembler ?
Cinéma
4 min Luan

Resident Evil 2026: dlaczego film Creggera wywołuje trzęsienie?

Zagubiona chatka. Zepsuty samochód. Kurier, który nigdy nie powinien się zatrzymać. 18 września 2026 roku Zach Cregger budzi Resident Evil w kinie — a saga, zainfekowana przez najgorętszego reżysera horrorów obecnej chwili, nie przypomina niczego znanego.

Resident Evil — Columbia Pictures (Sony), wrzesień 2026.

Film w liczbach

  • Premiera kinowa : 18 września 2026
  • Reżyser : Zach Cregger (Barbarian, Weapons)
  • Główna obsada : Austin Abrams, Paul Walter Hauser, Kali Reis, Zach Cherry
  • Zdjęcia : Praga, rozpoczęte w październiku 2025
  • Dystrybucja : Columbia Pictures (Sony)

Cregger zaraża sagę: horror, który nie jest kolejnym blockbusterem

Trzy lata. Tyle zajęło Zachowi Creggerowi przejście od obiecującego reżysera horrorów do najbardziej pożądanego reżysera w gatunku. Barbarian w 2022, Weapons w 2025 — dwa sukcesy krytyczne i komercyjne, które wyniosły go ponad innych. Kiedy Sony powierza mu Resident Evil, studio nie szuka kolejnego najemnika. Szuka autora.

I to właśnie zmienia wszystko. Cregger odrzuca autostradę akcji-zombie wytyczoną przez Paula W. S. Andersona w latach 2000. Wraca do matrycy: pierwszych gier Capcom, ich dusznych korytarzy, bladawych świateł, powolnego napięcia. Reżyser zadeklarował, że chce odtworzyć dokładny rytm gier — bez przeskoków czasowych jak w swoich poprzednich filmach, tylko noc rozpadającą się sekunda po sekundzie.

Infekcja kinowa już się zaczęła.

 

Więcej niż kurier, świadek

Zapomnij o jednostkach elitarnych, ciężko uzbrojonych komandosach, bohaterach z odznaką akcji. Bryan nie jest niczym z tego. Kurier medyczny, bez treningu, bez planu, bez wyjścia. Samochód, który zawiódł go w złym miejscu, chatka, której lepiej było unikać, i noc, która uwięziła go w mieście, gdzie nic już nie trzyma się kupy.

Rolę gra Austin Abrams, zauważony w Euphoria, wybrany przez Creggera ze względu na tę chwiejność intensywności, która pasuje do postaci, która nie powinna przeżyć. Wokół niego obsada wyselekcjonowana skalpelem: Paul Walter Hauser (Black Bird), Kali Reis (True Detective : Night Country), Zach Cherry (Severance), Johnno Wilson. Charakter, nie mięśnie.

Zdjęcia rozpoczną się w Pradze w październiku 2025. Mocny wybór redakcyjny: nie sterylne wybrzeże Zachodnie, ale europejski asfalt, kamień, stare fasady sprzyjające miejskim koszmarom. Cregger nie kręci amerykańskiego filmu akcji. Kręci kosmopolityczny horror, co zmienia paletę wizualną o poziom wyżej.

CinemaCon, pierwsza dawka: co widzieli wtajemniczeni

Las Vegas, połowa kwietnia 2026. Sony wchodzi na scenę, Cregger sam, mikrofon w ręku. Bez gości, bez półśrodków — przychodzi dostarczyć towar. Trailer zaczyna się od Austina Abramsa, który ma problemy z samochodem, puka do podejrzanej chatki, prosi o możliwość wykonania telefonu. Zwyczajne. Jeszcze przez dwadzieścia sekund.

Potem wszystko się zmienia. Pusta ulica. Mężczyzna biegnie. I sylwetki rzucające się z dachów, w swobodnym spadku, na asfalt — obraz, który wstrząsnął salą i wywołał burzę na Twitterze w minutach po pokazie. Materiał z CinemaCon nie wyciekł, trailer pozostaje zamknięty w Sony, i to prawdopodobnie najlepsza strategia marketingowa studia na 2026 rok.

Branża oczekiwała blockbusterowego horroru. Cregger zadał im wizualnego kopa, który atakuje wymagania gry wideo. Nerwowa reżyseria, świadome gore, aktorstwo, które nigdy nie zapomina, że strach tkwi najpierw w twarzy, zanim w potworze.

Czy wiesz, że?

Film Creggera to ósmy Resident Evil w kinie i drugi reboot serii live-action. Saga Paula W. S. Andersona miała sześć filmów między 2002 a 2016; pierwszy reboot autorstwa Johannesa Robertsa ukazał się w 2021. Cregger zaczyna wszystko od nowa, bez łącznika z żadną z dwóch poprzednich er.

A może Resident Evil wreszcie znalazł swojego prawdziwego reżysera?

Minęły dwadzieścia cztery lata, odkąd czekamy na to. Od 2002 i pierwszego filmu Andersona saga Resident Evil w kinie ciągnie ten sam zarzut: za dużo akcji, za mało niepokoju. Gry Capcom to arcydzieła powolnego survival horroru; filmy zawsze wolały karabin maszynowy od latarki. Efekt: sześć kontynuacji Andersona w stylu popcornowego blockbustera, reboot Johannesa Robertsa w 2021 szybko zapomniany, serial Netflix anulowany po jednym sezonie.

Cregger to dokładne przeciwieństwo. Przybywa z wiarygodnością autora, solidnym bagażem kina gatunkowego i przede wszystkim dobrym timingiem. The Last of Us udowodniło, że prestiżowa adaptacja horroru może przełamać schematy. Super Mario Bros. i Sonic pokazały, że szeroka publiczność jest gotowa płacić za gry wideo w kinie. Resident Evil pojawia się na przecięciu tych dwóch trendów.

18 września 2026 będzie decydującym testem. Jeśli Cregger dostarczy, Sony będzie miało nową, premium serię horrorów na dekadę. Jeśli zawiedzie, saga wróci do poczekalni na kolejne pięć lat. Przygotujcie się: to będzie jedno albo drugie, bez półśrodków.

INFEKCJA ROZPOCZYNA SIĘ NA NOWO

18 września 2026 Resident Evil nie wróci — rozprzestrzeni się. Cregger już zaszczepił pierwszą dawkę na CinemaCon; epidemia kinowa jest w drodze i nic jej nie powstrzyma przed ostateczną eksplozją na ekranach.

#RESIDENTEVIL #ZACHCREGGER #HORROR #CINEMA2026 #RADARPXP

Le Radar