Orelsan de retour pour prendre le trône
Musique
5 min Mickaël

Orelsan wraca, by objąć tron

Orelsan wkrótce wraca z nowym albumem. To okazja, by trochę powrócić do kariery jednego z najbardziej wpływowych francuskich raperów ostatnich 15 lat. Jednego z tych z największym sukcesem, także. Ale także jednego z artystów, którzy bardzo wcześnie dali siłę Project X Paris, a nawet bardziej ogólnie zainteresowali się streetwearem.

Orelsan wraca z nowym albumem... który już odnosi sukces!

Orelsan wkrótce wraca z nowym albumem „Civilisation”. Projekt zaplanowany na 19 listopada, ale... który już prawie osiągnął status złotej płyty! Wyczyn osiągnięty dzięki przedsprzedaży. Orel opracował cały koncept wokół wydania albumu. Wyobraził sobie 15 różnych fizycznych edycji albumu, z 15 różnymi okładkami, tak samo jak płyty w środku. Niektóre są bardziej limitowane niż inne, co jest idealnym składnikiem do stworzenia szumu wokół premiery. Cel osiągnięty, ponieważ 15 000 egzemplarzy sprzedano już w pierwszej godzinie sprzedaży, w piątek 29 października. Liczba ta pokazuje, jak bardzo Orelsan jest naprawdę w innej lidze, tej ikon. Cztery dni później przedsprzedaż osiągnęła 30 000 egzemplarzy, a dziś, tydzień przed premierą, mamy ponad 48 000 zamówionych kopii. Jesteśmy więc 2000 sprzedanych egzemplarzy od złotej płyty, mimo że album jeszcze nie wyszedł, a we Francji to po prostu coś niespotykanego.

Patrząc na to oczekiwanie, można zmierzyć, jak ważny był ten raper dla swoich słuchaczy przez ostatnie 15 lat. Choć ciągnie za sobą etykietę wiecznego nastolatka, Orelsan jest dziś weteranem rap game, który zna od lat 2000 wraz ze swoim wielkim kumplem Gringe. W 2004 wydali nawet mixtape pod teraz już słynną nazwą Casseurs Flowteurs. Potem w 2009 pojawił się „Perdu d'avance”, jego klasyczny solowy album. Był on okrzykiem zjednoczenia całej nieco zagubionej i rozczarowanej młodzieży, która nie czuła się szczególnie reprezentowana w niektórych gangsterowskich kodach rapu. Poprzez przyznanie się i akceptację postawy „młodego lenia” i pięknego przegranego, uczynił ją fajną i nawet odblokował niektóre osobowości do robienia rapu. Nie trzeba być gangsterem, ani kimś tam, wystarczy być szczerym i rapować coś, co do nas pasuje. Ale już wtedy, pod pozorami zainteresowania tylko mangą, grami wideo i dziewczynami, miał prawdziwą wizję artystyczną, łączącą prostotę i styl, którą widać w jego miłości do streetwearu.

Orelsan i PXP, powrót do skutecznej współpracy

Naprawdę zaczął pracować nad tym stylem od albumu „Le Chant des Sirènes”, świadomy znaczenia wyglądu w czasach, gdy raperzy muszą wypuszczać dużo klipów. Nawet stworzył własną markę streetwear, Avnier. Ale w międzyczasie raper z Caen także wspierał wszystkie marki, które lubił, jak na przykład Project X Paris . Ta współpraca dała nam okazję, by ubrać go w najbardziej ikoniczne elementy katalogu. Mamy na przykład piękne zdjęcia, na których pozuje w sweacie signature, ponadczasowym, albo niesamowitej saszetce piersiowej, bardzo streetowej, ale która bardzo mu pasuje. Ale oczywiście to, co mu najlepiej pasuje, to dres. To nie przypadek, że rapował w „Ramen” w 2005: „Spędzam życie w dresie, ale jestem zbyt leniwy, by uprawiać sport”. Spodnie dresowe z odblaskowymi paskami, które świetnie pasowały do swetra signature, jakby były do siebie stworzone.

Ale najbardziej udane zdjęcia z tej współpracy to chyba te z dużą pomarańczową kurtką i czapka Project X Paris, dwa niezbędne miejskie ubrania w streetwearowej stylizacji. Z Monsieur Fifou, który wpadł na pomysł, by zrobić zdjęcia przed motorowerem w tym samym kolorze, stojąc za aparatem. Zdjęcie zaśnieżone z białym swetrem signature z sherpy (czyli pilou, jak niektórzy mówią) i białymi spodniami dresowymi jest również naprawdę niesamowite, emanuje melancholijnym klimatem, który bardzo pasuje do Orelsana, i który jest też bardzo obecny w jego muzyce. To mogłoby prawie być okładką albumu, ale z drugiej strony to normalne, gdy Fifou jest za sterami. Poza tym sweter z sherpy to model niezbędny w zimowych streetwearowych lookach i był jednym z naszych bestsellerów podczas ostatniej kolekcji. Dlatego stworzyliśmy naszą zupełnie nową kapsułę Soft Mood, składającą się z różnych modeli z sherpy (sweter, dres, kurtka i wiele innych...). Krótko mówiąc, jak już zrozumieliście, w PXP jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że mogliśmy mieć Orela wśród naszych ambasadorów i wysyłamy mu całą możliwą siłę na jego przyszły album „Civilisation”. Dla tych, którzy są hardcore fanami, brat rapera wydał także serię dokumentalną o wzroście Orelsana, dostępną na Prime Video.

Le Radar