Bolemvn, la mélodie du « Bat 7 »
Musique
7 min Luan

Bolemvn, melodia „Bat 7”

Jeśli Évry ponownie stało się jednym z najważniejszych miast w francuskim rap game, to także dzięki ekipie z Bâtiment 7. A w zespole wyróżniają się pewne indywidualności, takie jak Bolémvn. Surowy talent o wielu muzycznych obliczach, i oczywiście uwielbiamy to w Project X Paris!

Melodia w skórze

Historia sukcesu całej ekipy z Bâtiment 7 jest dość niesamowita. Wszystko zaczęło się około 2015 roku w Évry, w budynku numer 7 na osiedlu Parc aux Lièvres w Évry, dużym, bardzo kosmopolitycznym mieście w Essonne, gdzie kultura miejska kwitnie. To wtedy Koba La D i Kodes zaczęli prezentować swoje pierwsze kawałki publiczności. Jak często bywa w francuskim rapie, krytyka na początku była dość ostra, zwłaszcza wobec Koby i jego specyficznego stylu rapowania, opartego na modulacji głosu. Dziś cała ekipa Bat 7, zjednoczona pod szyldem „Seven Binks”, jest wyraźnie ugruntowana i rozpoznawalna w rapie, prawie wszyscy zdobyli certyfikaty, a ich wpływ na francuski rap jest bardzo duży. To nie przypadek, widać, że dużo pracowali, by dojść do tego miejsca. Na przykład Bolémvn, który bardzo się rozwinął od swoich oficjalnych solowych początków w 2016 roku, z klipem „Walter White”. Na początku dzielił z zespołem te same rapowe inspiracje, czyli nową generację trapu, która pojawiła się po Migos czy Gucci Mane: Lil Yachty, Lil Uzi Vert i wielu innych amerykańskich artystów, którzy bardzo mocno grają na muzykalności. Zarówno w bitach, jak i wokalach, musi to brzmieć inaczej, to jest ważne.

 

Bolémvn szybko opanował ten koncept, nie bojąc się używać autotune, a także wybierając bardzo oryginalne bity. Robił też bardziej klasyczny, mocniejszy trap, zwłaszcza na początku, by pokazać, że potrafi mocno rapować. Raper jest naprawdę bardzo wszechstronny i dziś potrafi zarówno rapować długi zwrotkę na trapowym bicie, jak i śpiewać refren na kilku taktach drill, a bycie wszechstronnym nie jest dane każdemu. To także znak dużej wrażliwości muzycznej, która ułatwia adaptację, bo szybko rozumie kody, w których się porusza, i potrafi się nimi bawić. Słuchając jego muzyki dziś, jak w dwóch ostatnich projektach „Anarchiste” i „Vol 169 Atterrissage”, szybko zauważamy obecność afrykańskich i karaibskich brzmień, bardziej rytmicznych i cieplejszych niż klasyczny trap czy drill. Ten wpływ muzyki afrykańskiej na francuski rap jest zresztą dość unikalny na świecie. Tam, gdzie w USA raperzy szybko odcięli się od muzyki swoich przodków, we Francji różne społeczności utrzymują silną więź z kulturą swoich przodków.

Już w intro ostatniego albumu „Vol 169 Atterrissage” dostajemy jasny sygnał: muzyka Bolémvn nie tylko kiwa głową, ale też porusza. Zachowując bardzo uliczne, surowe tematy, opowiada o historii z ulicy, problemach z policją czy kobietach o pełnych kształtach. Bolémvn pozostaje bardziej niż kiedykolwiek gościem z dzielnicy, z ostrym humorem, zaraźliwym śmiechem i pracowitością. 6 solowych projektów od 2018 roku dla rapera z 91, który także brał udział w trzech projektach zbiorowych Seven Binks. Jest też bardzo obecny w wywiadach, bo z jego szczerością i humorem jest świetnym materiałem dla mediów rapowych. Inny aspekt, który nie jest często podkreślany, a który nas bardzo interesuje w Project X Paris, to sposób, w jaki pracuje nad swoim wizerunkiem i klipami. Wszystkie jego ostatnie teledyski zawierają bardzo mocne elementy wizualne, zarówno w strojach, ujęciach, ruchach i choreografii, wszystko jest bardzo dopracowane.

 

Współpraca Bolemvn x PXP

Raper nie przestaje wymyślać nowych strojów, fryzur i stylów w każdym swoim wideo, co stało się kluczowym aspektem dla dzisiejszych raperów. Nie ma mowy o powtórzeniu tego samego stroju w dwóch różnych klipach, chyba że strój jest legendarny lub ma szczególne znaczenie w świecie artysty. To, co wyróżnia Bolémvn, to wrażenie, że może nosić wszystko, zwłaszcza najbardziej uliczne elementy. Dlatego w Project X Paris przygotowaliśmy dla niego bardzo „undergroundową”, bardzo „mroczną” atmosferę na sesję zdjęciową. Z główną ideą łączenia elementów przywołujących zniszczenie, ruinę z tymi, które kojarzą się z luksusem lub klasą. Już pierwszy strój robi wrażenie: zestaw z kapsuły „Underground”, z szortami i różowym t-shirtem, z nadrukami street art i przerobionymi logo. Dodajemy białe sneakersy, skarpetki w tym samym kolorze i samochód Ford, który wygląda zarówno vintage, jak i bardzo „postapokaliptycznie” w stylu Mad Max, i od razu to działa. Ta sama sala, ta sama atmosfera i ten sam sukces z kolejnym strojem „Relax” dwukolorowym w żółtym i białym, z zestawem bluzy z okrągłym dekoltem z dzianiny + spodni dresowych z dzianiny, który znów trafia w punkt.


Na drugą część sesji zmieniliśmy trochę scenerię, ale zachowując pomysł hangaru, w którym można znaleźć bardzo eleganckie rzeczy. Na przykład fotel barberski, który błyszczy tysiącem świateł pośrodku ciemnego hangaru. Na nim Bolémvn pozował, czasem bardzo naturalnie, czasem groźnie, czasem z uśmiechem. I znowu stroje są bardzo skuteczne, najpierw zestaw z elementów kapsuły „Comfort Wear”, jednej z naszych najbardziej ambitnych. Wszystkie ubrania z tej kapsuły mają teksturę przypominającą sztruks, starą i bardzo szlachetną tkaninę, która wraca do mody. Koszula z kołnierzem Mao i spodnie o tej samej teksturze robią prawdziwy hit na zdjęciach. Ale strój, w którym wydaje się najbardziej swobodny i naturalny, to chyba strój „Signature”, ponadczasowy, należący do naszych ikonicznych elementów. Beżowa signature hoodie, beżowe signature spodnie dresowe i gotowe, strój jednocześnie dość elegancki, ale też dość prosty, z chęcią powrotu do podstaw streetwearu.

Na koniec ostatni strój, nowość, która właśnie wyszła z pieca! Chcieliśmy, żeby Bolémvn go przetestował i powiedział, co o nim myśli. A patrząc na jego reakcję podczas sesji, wygląda na to, że mu się spodobało! Mikrofon w ręku, przed dużym czerwonym płótnem pokrytym tagami „PXP”, raper robi show w tym ostatnim outficie. Trzeba przyznać, że design jest całkiem ładny, naprawdę bardzo udany: zestaw składa się z czarnej bluzy z okrągłym dekoltem i czarnych spodni dresowych, z dość luźnym krojem i gołębiami nadrukowanymi wszędzie, w różnych rozmiarach. Wszystko z lekko przerobionymi logo Project X Paris, jak widać, zwłaszcza na plecach, gdzie logo z charakterystyczną typografią otoczone jest dwoma ptakami. Efekt wizualny jest świetny, mamy nadzieję, że wam też się spodoba. Oczywiście dziękujemy Bolémvn za tę naprawdę udaną współpracę i za sesję zdjęciową, która jest jedną z naszych najlepszych w tym roku!

Le Radar